09.10.2011

Rysiek Walerych nie żyje

Miałem właśnie napisać zupełnie inny post. Właśnie usiadłem do komputera gdy nadeszła wiadomość od kolegów z Poznania. Rysiek Walerych został o szóstej rano jadąc rowerem śmiertelnie potrącony przez 25-cio letnią kobietę. Gdy zajrzałem na stronę poznańskich informacji, była pijana. Potwierdza się prawdziwość hasła: „Pijani kierowcy wiozą śmierć”. Cóż więcej pisać; pozostanie po NIM pustka w naszym kolarskim peletonie.

Ciemno, jeszcze nie zapalono światła…

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...