01.01.2012

Dziś wszystko jest pierwsze

Pierwszym zapachem, jaki dziś rano poczułem po wyjściu z domku był zapach prochu z porozrzucanych wszędzie opakowań po fajerwerkach. Pierwsze przejechane w tym roku kilometry (dziś 34), pierwszy radiowóz, który zatrzymał na suszarkę pierwszego kierowcę, jadącego w mieście dwa razy tyle ile można, pierwsza fota zrobiona gdzieś z ręki podczas jazdy. Pierwsze pozdrowienia mijanych kolarzy (dwóch gburów nie odpowiedziało) Pierwsze górki, jazda pod wiatr (cholera, dwa tygodnie nie jechałem i trochę je czuję). Ktoś po raz pierwszy w tym roku mnie wyprzedził machając ręką i życząc „hapi niuja”. Jest też pierwsza wizyta na samochodowej myjce (rowerkowi coś się ode mnie należy). Ktoś po raz pierwszy na mnie trąbił gdy jechałem drogą za znakiem: zakaz ruchu rowerów (bo nikt nie wpadł na to by zrobić z normalnej drogi normalny zjazd dla rowerów). Po raz pierwszy siedzę dziś przy klawiaturze pisząc te słowa i po raz pierwszy życzę wszystkim, którzy czytają te słowa: Pomyślności w Nowym Roku!

6 To rozumiem!

I znów ciężko było przenieść nogę, przez ramę. No, bo jak chcesz osiągnąć jakiś cel, pracujesz początkowo na dwa etaty. Powoli "rozkręca się" moja firma, której poświęcam czas popołudniami, po pracy i w weekendy. Czasem, w niedzielę, gdy nie mam ...

10.10.2018

Kolarskie spodenki

Kolarskie spodenki mają prawdopodobnie równą ilość zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś, jeden z "kucharzących" po świecie dziennikarzy powiedział, że w obcisłym to on się nie widzi, bo wygląda "pedalsko". czy jakoś tak to określił, nie wiem, nie oglądałem jego programów ...

Powiało chłodem. Po sobotnich opadach, niedziela przywitała południową Anglię bezchmurnym niebem i pięcioma stopniami ciepła. Temperatura w ciągu dnia podpełzła do piętnastej kreski, by już około czwartej po południu zmusić mnie, po powrocie do domu, do założenia po raz pierwszy ...