Czy macie czasami "rowero-wstręt"? Ja miewam taki po powrocie do kraju, gdy jadę przez miasteczka i wioski, obserwuję brud, dziury i "reklamę polską", wszędobylskie, stawiane bez ładu tablice, banery i krzykliwe neony, które najczęściej gdzieś w pobliżu skrzyżowań ogłupiają migając ...

Po pewnych perypetiach związanych związanych z naszym autkiem (okazało się, że na trzy dni przed wyjazdem musieliśmy wymienić silnik) wreszcie ruszamy! Co prawda zamiast w piątkowy ranek dopiero wieczorem ale wreszcie. Przed nami długa droga. Początkowo nie wiedzieć czemu na ...