24.12.2012

Fondue… W cieniu cytadeli

(…) Camping… co za wielkie słowo. Skoszona zdziczała trawa szybko wytarła się. Gdy powieje wiatr unosi się kurz. Nie ma korytek z wodą. Takich, w których można pozmywać gary. Co prawda menażki zawsze mogą mieć swoje „drugie życie”ale jednak nie do tego byliśmy przyzwyczajeni. Trzy krany z bieżącą wodą to stanowczo za mało. Podobnie było z natryskami i toaletami. Po trzech dniach pobytu plastikowe budki podświetlone porannym słońcem pokazują poziom rozpuszczonych jakimiś chemikaliami gówien. I teraz czy ma być  pesymistycznie czy optymistycznie są w połowie pełne czy w połowie puste? (…)

W malutkim barze nad olbrzymią trzykomorową frytkownicą, na półce leżała góra wypieczonych na słomkowy kolor frytek (…) Wprawne ręce wyławiają porcję z bulgoczącego tłuszczu, przesypują do przypominającego wielki lejek pojemnika, solą i ponownie przesypują. Tym razem do papierowego rożka (…) Gdzieś w połowie dystansu, na rynku w małym miasteczku czekał na nas poczęstunek: chipsy i… wódka! Tak, tak! Nie piwo, nie wino lecz wódka destylowana gdzieś w okolicy. Po dwóch pięćdziesiątkach nogi mialłem troszkę pluszowe. Policjanci (wódeczki nie lubili, woleli piwo) odeskortowali całą grupę do bazy. Gdy wjechałem na biwak grupa toruńsko – bydgoska była już spakowana i czekała na Lidkę

Fragment trzeciego rozdziału. Tym razem Belgia.

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...