30.12.2012

Fondue… Nad brzegiem Loary

(…) Zamek goni zamek, Anglicy, Francuz i Belg gonią Polaków. Polacy odpierają atak i po trzech bardzo szybkich zmianach pozostawiają ich w tyle. Na pikniku Anglicy, Francuz i Belg podziwiają Jadzię podnosząc jej „górala”, że jak, że co, że na 26 calowych kołach z nimi, ścigaczami? Podczas ich zachwytów odwracam rower do góry kołami, odkręcam tylne koło. Tym razem sprawdzam, dlaczego ponownie „złapałem” gumę od wewnątrz. Mam sześć dziur rozłożonych w równych odstępach

(…) Prace związane ze zbudowaniem tej największej budowli w dolinie Loary trwały z przerwami czterdzieści lat. Nic w tym dziwnego, sama główna fasada ma 128 metrów długości, a jego 440 komnat ogrzewa 365 kominków.

(…) Pierwsze, grube krople początkowo ciepłego deszczu trafiają w nas jeszcze na przedmieściach. Zostaję z Kalinką. Reszta naszej grupy czym prędzej wraca do La Ferte. Powolutku (zerwał się silny, przeciwny wiatr) jedziemy smagani potokami lodowatej wody. Co chwile po niebie przemykają zygzaki błyskawic (…)

Nie zawsze na trasach spotyka nas słońce. Wtedy, we Francji padało niemal codziennie. Lubicie jeździć przy takiej pogodzie? A dziś spakowałem książki do Lublina i Rzeszowa.

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...