Kto ma podczas jazdy na rowerze ciepłe palce u nóg, ręka do góry! Nie widzę jakoś lasu podniesionych rąk. Palce oddalone najdalej od serca cierpią z tego powodu. Gdy chodzimy - pół biedy lecz w czasie jazdy na rowerze stopa ...

Wystarczyła niecała doba, odwrócenie się kierunku wiatru by mocno zmrożony śnieg, po którym jeździło się na rowerze idealnie, nabrał ciężaru, stał się wilgotny i momentami nieprzejezdny. Tak więc jadąc przez Łagiewniki, spóźniłem się o parę minut na spotkanie, które sam ...

Kończył się miód. Jest więc okazja by wyprowadzić się na rowerek. Nie szkodzi, że wieje, powietrze przesycone jest wilgocią a termometr początkowo pokazuje minus siedem. Jadę! Podobnie jak wczoraj "drogą rowerową" w Alei Włókniarzy. Wszystko "idzie" a właściwie "jedzie" dobrze ...

Potrzebowałem dobry obiadowy termos. Taki, który pozwoli przewieźć bezpiecznie coś ciepłego i trzymać temperaturę potrawy przez co najmniej kilka godzin. W sklepie zajmującym się sprzedażą sprzętu turystycznego dostrzegłem Stanley"a. Sprzedawca zapewniał mnie, że to kultowy wyrób ceniony przez kierowców amerykańskich ...

Nie, nie! Nie chwytamy za łopaty (do odśnieżania) i nie rozgrzebujemy lasu. Gorączka złota kojarzy mi się z rzeką Klondikle w Kanadzie (prowincja Jukon) gdzie pod koniec  XIX wieku w pobliżu Dawson City znaleziono żółty kruszec. Ponieważ Kanada to nie ...

(...)Drogą podąża znajoma żółto-czerwona postać. Vince przyjeżdża dosłownie parę minut po nas. Mierzę mój nowy strój, kask. Teraz wyglądam jak Bergamasca! Gdyby rowery miały ogonki (bo dusze mają), mój Specialized machałby nim do mnie radośnie. Dwa miesiące czekał na mnie ...

Zanim zacytuję fragmenty tego rozdziału poświęconemu mojemu wielkiemu szacunkowi do twórczości genialnego reportera Tiziano Terzani'ego pokuszę się o małą refleksję. Otóż w dniu, kiedy wylatywałem do Włoch zatrzęsła się ziemia w Japonii. Skutki tego trzęsienia widzieliście wielokrotnie w telewizji. Gdy ...

(...) O świcie ruszyliśmy w stronę Sławkowa. Niedaleko miasteczka leży wieś Krzykawka. Na jej obrzeżach stoi pomnik poświęcony walecznemu, włoskiemu pułkownikowi i jego żołnierzom, którzy zginęli na tej ziemi. Dalej jedziemy przez Łazy do Zawiercia. Znam trochę te tereny. Byłem ...

Wśród głośnych huków i wystrzałów przywitaliśmy nowy, 2013 rok. Rano oglądając wiadomości w relacji z Moskwy pewna młoda petersburżanka stwierdziła "Przeżyliśmy już koniec świata, pozostało więc cieszyć się z Nowego Roku!" Ponieważ zarówno jedno, jak i drugie miasto widziałem z ...