02.01.2013

Fondue… Nie wszystko w życiu się udaje.

(…) O świcie ruszyliśmy w stronę Sławkowa. Niedaleko miasteczka leży wieś Krzykawka. Na jej obrzeżach stoi pomnik poświęcony walecznemu, włoskiemu pułkownikowi i jego żołnierzom, którzy zginęli na tej ziemi. Dalej jedziemy przez Łazy do Zawiercia. Znam trochę te tereny. Byłem tu dwukrotnie na zlotach: w Kaletach i w Myszkowie. I właśnie wyjeżdżając z Zawiercia, przed nami pojawił się ciągnik, za którym jechaliśmy równiutko 28 kilometrów na godzinę, wpatrując się w światła stopu niemal do samych rogatek Myszkowa.

(…) Do Wilna pozostało nam około 120 kilometrów. Temperatura cały czas oscyluje w granicach 32-34 stopni. Dzisiejsze tempo, choć dobre (długi sen wyraźnie pomógł przyjacielowi), nie rozwiewa czarnych chmur, które zgromadziły się nad naszą wyprawą. Ktoś w końcu musi podjąć decyzję.

Nie każda wyprawa kończy się po naszej myśli. O tym jest ten właśnie rozdział, jeden z trzynastu mojej książki. Dziś pojechała do czytelników z Lublina i Katowic

I znów ciężko było przenieść nogę, przez ramę. No, bo jak chcesz osiągnąć jakiś cel, pracujesz początkowo na dwa etaty. Powoli "rozkręca się" moja firma, której poświęcam czas popołudniami, po pracy i w weekendy. Czasem, w niedzielę, gdy nie mam ...

10.10.2018

Kolarskie spodenki

Kolarskie spodenki mają prawdopodobnie równą ilość zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś, jeden z "kucharzących" po świecie dziennikarzy powiedział, że w obcisłym to on się nie widzi, bo wygląda "pedalsko". czy jakoś tak to określił, nie wiem, nie oglądałem jego programów ...

Powiało chłodem. Po sobotnich opadach, niedziela przywitała południową Anglię bezchmurnym niebem i pięcioma stopniami ciepła. Temperatura w ciągu dnia podpełzła do piętnastej kreski, by już około czwartej po południu zmusić mnie, po powrocie do domu, do założenia po raz pierwszy ...