28.12.2013

Rowerem odkrywam Europę

Jestem tu po raz trzeci. Miejscowość, o której jeszcze dwa lata temu nie wiedziałem. Właściwie nie wiem czy jest tu jeszcze jakaś wieś. Ja jadę do miejsca oddalonego od dawnej „jedynki” (teraz „91”) o jakieś 500 metrów. Gdy jeździłem tu na rowerze, nigdy nie zwracałem uwagi na drogowskaz a jadąc samochodem, najczęściej w nocy, czasem zastanawiałem się nad oświetlonym terenem: spedycja, jakieś zakłady? Zakład? Tak! Karny. Po likwidacji więzienia w Łęczycy tutaj znalazła tymczasowe miejsce zamieszkania dość duża grupa mężczyzn. Nie za to, że przechodzili przez pasy na czerwonym świetle. DSC00264

 

Raz na jakieś pół roku przyjeżdżam tutaj na prezentację zdjęć z  moich wycieczek. Pokazywałem już zdjęcia z podróży na Nordkapp i „Kolory Maroka”. Na spotkania ze mną przychodzą ludzie w różnym wieku. Być może ilekroć tu jestem, są tu inne osoby. Nie wiem, nie mam pamięci do twarzy. Tym razem przygotowałem coś nowego.

Co roku jeżdżę na Europejskie Tygodnie Turystyki Kolarskiej i tym razem „Rowerowe Odkrywanie Europy” miało swą premierę w Garbalinie. Nie udało mi się znaleźć ani jednego zdjęcia z Kazimierza Dolnego. Z imprezy, która w 1977 roku zapoczątkowała moją przygodę z turystyką kolarską. Na następną „międzynarodówkę” pojechałem dopiero w 2005 roku do Francji. Później była Szwajcaria, Belgia, Portugalia, Francja, Polska (Prudnik), ponownie Belgia, Hiszpania i tegoroczna Szwajcaria. Następne spotkanie pewnie nastąpi wiosną. Tematów na pewno nie zabraknie.

DSC_0102

Rocznicowe obchody już za nami. Portsmouth obchodziło je uroczyście, przybyła Królowa, było kilkunastu prezydentów łącznie z tym, który klepał Elżbietę po plecach i mieni się żandarmem całego świata. Tu, na wybrzeżu, vis-a-vis plaż, na których odbywało się lądowanie w Normandii ...

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada ...

Czy można zjeść pizzoccheri w uproszczonej wersji? Można. Włoskie pizzoccheri można zrobić mając w pełni wyposażoną kuchnię, natomiast mieszkając w Anglii, w wynajętym mieszkaniu, z piekarnikiem działającym "inaczej", ale ze sprawną, dość mocną kuchenką mikrofalową, i składnikami, które akurat są ...