15.02.2014

Zielony pieprz

Właśnie Go odkryłem (całe życie można coś odkrywać). W słoiczkach. W zalewie. Marianka zrobiła z nim zapiekankę ziemniaczaną. A ja postanowiłem wykorzystać do smarowidełka. Przepis prosty jak konstrukcja cepa: Namoczyłem pół szklanki orzechów nerkowca. Po 12 godzinach odsączyłem, zmieliłem,  dodałem oliwy i garść ziarenek pieprzu. Troszkę soli i pasta gotowa!

Podobno nie wiem, nie czytałem ale „człowieki” mówią, że to kaloryczna bomba. Nie wiem, na pewno mam „power” na parę godzin. Smacznego! I… jazda na rowery!

25.05.2019

Curry dla Kalinki

Kalinka nie przepada za ostrym tak jak ja, więc co? Coś na pograniczu? Curry nie jest tak ostre, by Kalince nie smakowało. Gotujmy więc! Posiekałem cebulkę, czosnek (trzy cebule i trzy duże ząbki) na oleju, dorzuciłem trzy pokrojone w kostkę ...

Nie wiem, czy pisałem Wam, umiłowani w Rowerach, że codziennie robimy, z Kalinką (Moją Kochaną) "z buta" od sześciu do piętnastu kilometrów. To taki nasz malutki wkład w ekologię. Wiemy, że świata tym nie zbawimy, ale nawet ten malutki wkład ...