26.02.2014

Po prostu pesto!

Już nawet nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zrobiłem je samemu. „Ortodoksyjni” Włosi używają do jego produkcji kamiennych moździerzy – ja wolę (z lenistwa) blender, tym bardziej, że blenderem mielę liście łącznie z łodygami. Na wyprawy zabieram ze sobą jeden ciemny bidon tego sosu. Mój rekord to trasa z Moskwy do Charkowa przez Woroneż i Rossosz na jednym bidonie na dwóch. Rano jedliśmy spaghetti z pesto a wieczorem, dla urozmaicenia z sosem pomidorowym. Włosi, do jego sporządzenia używają orzechów pinii. Niestety z uwagi na ich cenę (kiedyś widziałem za prawie stówkę kilogram) w sklepach na dwa „strzały” oba były lekko zjełczałe, przerzuciłem się na nerkowce.

Przepis jest niezwykle prosty: doniczka bazylii, duża garść orzechów nerkowca, czosnek (dwa, trzy ząbki w zależności jak lubicie), oliwa, sól. A wykonanie? Prostrze od konstrukcji cepa: ścinam bazylię, wrzucam do blendera z innymi produktami, miksuję na gładką masę i… gotowe!

W domu najczęściej jadam ze spaghetti, w trasie ostatnio przerzuciłem się na mniejsze formy makaronu. Nie mam kociołka jaki wozi Vincenzo, a w zwykłym garnku od kochera jest ciężko zmieścić porcję. Smacznego! I niech „noga podaje”.

Jeżeli kiedykolwiek zajrzycie na rowerach do Portsmouth i spotka Was, umiłowani w Rowerach nieprzyjemna awaria - z całą pewnością mogę polecić sklep i naprawę rowerów Bike U Like w Southsea na Albert Road. Traficie tu na profesjonalną obsługę zarówno w ...

Na pytanie, czy można dobrze i zdrowo zjeść w Anglii, dziś, po ponad miesięcznym pobycie odpowiem, że tak. Tylko trzeba odpowiednich miejsc poszukać, a to wiąże się długotrwałym dreptaniem ulicami, zaułkami i trzeba to robić "z buta". Zaraz Wam, umiłowani ...

Przez Waltham przejeżdżałem dwa tygodnie temu, jadąc do Stonehange. Zastanawiałem się wtedy czy nie zatrzymać się, lecz ostatecznie postanowiłem ruiny pałacu biskupów pozostawić na osobną wycieczkę. Jak potężne znaczenie mieli tutejsi średniowieczni biskupi? Dość powiedzieć, że pełna nazwa miejscowości to: ...