09.04.2014

Owies nie tylko dla konia

Od czasów wojska nie cierpiałem płatków owsianych. Przez dwa lata nie jeden raz w tygodniu na śniadanie była rozbielona mlekiem słonawa, bezsmakowa breja (na kocioł wody – bańka mleka). W ogóle za mlekiem w stanie płynnym nie przepadam (wolę piwo) a w związku z tym wszelkiego rodzaju płatki były moim wrogiem. Aż do dnia, w którym zanocowaliśmy w agroturystyce „U Marka”.  Na śniadanie Marek zaserwował nam między innymi owsiankę. Początkowo musiałem mieć nieszczególną minę ale po pierwszych łyżkach zakochałem się w niej. I tu właśnie Marek zastosował zasadę „jak ugotować nie gotując”. Nie pamiętam już jakie owoce i przyprawy trafiały do markowego kociołka. Moja wersja (nadaje się na rower) przedstawiam poniżej:

Wieczorem do garnka, menażki czy innego naczynia (kiedyś pod namiotem miałem 5 litrową konewkę) jakiego używacie, wsypuję kubeczek owsianki i zalewam taką samą ilością wrzątku. Minimalnie solę i idę spać (lub nie). Rano, gdy moje oczy otworzą się po wypiciu kubeczka moki, podnoszę pokrywkę, odciągam mięsko w postaci mrówek (żart) i wkrawam owoce. Jakie? Jakie mam pod ręką. Na zdjęciu macie wersję domową. Miałem akurat w zasięgu noża: gruszkę, banana, żurawinę i mus jabłkowy. Polewam całość miodem (wożę ze sobą jeden bidon miodu, z którego produkuję własny izotonik) i pochłaniam za pomocą paszczy.  Na parę godzin jazdy mam spokój. Smacznego!

DSC00918

  • agressiva

    Uwielbiam owsiankę!
    Często pochłaniam z jogurtem 0% i jabłkiem, dodaję też cynamon… Maciek oczywiście krzywi się jak wsuwam poranną porcję 😀 Ale co mi tam… to jest naprawdę fajne i zdrowe śniadanie (i nie tylko).

    • Piotr Kolenda

      Właśnie sprawdziłem jej moc, porcję zjadłem pół do szóstej jest czternasta z groszami. Miałem bardzo intensywny dzień i wytrzymałem.

      • agressiva

        Wiesz, takie długie przerwy między posiłkami nie są pozytywne dla poprawnego spalania 🙂
        Powinno się jeść mniejsze porcje ale co 4 h, aby organizmowi dostarczać nowego paliwa do spalenia i aby nie musiał magazynować wcześniejszych zapasów tu i tam 🙂
        Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy może sobie pozwolić na chwilę na posiłek ze względu na typ pracy. Ja też jak już siedzę nad projektem to do oporu czasami i też jem po dłuższej niż 4h przerwie 🙂

        Ja dziś zjadłam owsiankę przed 10, później duży jogurt nat. i za chwilę banan 🙂

        • Piotr Kolenda

          Wiem, co zrobić – żniwa a slowfoods jak na lekarstwo 🙁

  • Adam

    Witam, owsianka pysznie wygląda.

    Niestety, ale mam tą przyjemność zaprosić Pana/Panią na innego bloga poświęconego rowerom, a założonego niedawno. http://amatorskie-kolarstwo.blogspot.com/

    • Piotr Kolenda

      Dlaczego niestety?

To, że dziś pojadę ponownie na wyspę Hayling wcale nie było do końca takie pewne. Zadecydował o tym, jak to często w życiu bywa, ciąg przypadkowych zdarzeń: zapomniałem nazwy wyspy podczas kręcenia filmiku, dwa razy widziałem ją kiedy skręcałem z ...

Tangmere wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z pokaźnymi szklarniami, w których pracowali, pracują lub będą pracować. Lecz w Tangmere była w latach 1918 - 70 baza lotnictwa wojskowego. Zadecydował o tym, jak często bywa przypadek. W listopadzie 1916 roku, ...

Już od kilkunastu dni, żółte tablice informowały kierowców, że w niedzielę 10 września od poranka do południa zamknięte dla ruchu będą niektóre ulice i nadmorska promenada w Portsmouth. Powód? Triathlon, który właśnie dziś przy jednocyfrowej temperaturze rozgrywany był w morzu, ...