17.05.2014

Ukraina i Palestyna bez paszportu i wiz…

Parę dni temu miałem przyjemność prowadzić „lekcję” geografii i historii dla uczniów szóstej klasy. Tym razem zostawiliśmy pustynne piaski Maroka a na tapetę wrócili Włosi czyli: „Śladami Włochów w Europie Wschodniej”, nasz czyli Vince i mój (ale ten czas zasuwa!) „trip” z przed trzech lat z Rota d’Imagna, przez Bergamo do St. Petersburga. Wspominam o tym dlatego, że w te wakacje ponownie nasz włosko – polski duet wyjeżdża na trasę. Tym razem w trzeciej dekadzie lipca jedziemy śladami Polaków w Italii, a konkretnie przejedziemy włoski szlak bojowy armii gen. Andersa. Wylatujemy 24 lipca z Bergamo do Bari by tam wsiąść na rowerowe siodełka i z południa jechać w kierunku Bolonii.

DSC01211 - Kopia

A co do lipca? Oj, się będzie działo! Praktycznie co weekend to impreza, czasem dwie; Zielonej Łodzi, Rowerowej Ekipy, PTTK-u, czy też Rowerologii. Za przykład niech posłuży choćby dzisiejszy dzień. Wiem, wiem, pewnie się zdziwicie ale to, że pogoda pokrzyżowała nam (a przynajmniej rowerowej trasie) dzisiejszy rajd to już nie moja wina, choć może? Nie no, politykę zostawiam daleko od siebie. Gdyby nie ulewa, na rowerkach pojechałoby pewnie około dwudziestu – trzydziestu osób. Tym razem byłem sam. Od strony PTTK-u wczoraj z uwagi na pogodę wycofała się szkolna grupa a i parkowi przyjaciele postanowili przeczekać deszcz w domu. Mniej więcej połowa tras pieszych postanowiła zamiast iść na trasę została w budynku, w którym Kasia Krakowska zrobiła prezentację łódzkich parków krajobrazowych.

DSC01244

Widziałem ją po raz pierwszy. Od stycznia br. Wszystkie łódzkie parki krajobrazowe przeszły reorganizację a nowy twór ma trudną do zapamiętania nazwę: Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego, a „nasz” park jest jego oddziałem terenowym. Mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem.

DSC01226

Po prezentacji postanowiłem, że w jednoosobowym składzie przejadę jednak zaplanowaną wcześniej trasę. Zastanawiałem się, jak godnie zastąpić Hirka Andrzejewskiego, który o parku wie wszystko (no, pewnie prawie wszystko). Gdy razem jeździliśmy po jego terenie, on wiedział jaki ptaszek siedział na gałęzi sto metrów dalej za stawem, poznawał po śpiewie stadko przelatujące gdzieś ponad koronami drzew. Wczoraj wrzuciłem fotkę złamanej wierzby, które skomentował diagnozując jej chorobę. I co z takim człowiekiem zrobić? Wymyśliłem więc trasę typowo asfaltową z wyjątkiem pewnego leśnego odcinka do Skotnik i nazwałem ją właśnie „Ukraina bez paszportu”. Była więc i sama Ukraina oraz jej części: Podole i Wołyń. A, że po drodze przytrafiła się jeszcze Palestyna? To też nie moja wina, przysięgam!

DSC01245

Tak wyglądał dziś, tuz po przejściu ulewy potok Łagiewniczanki przy kapliczkach. Mam nadzieję, że do jutra leśne dukty trochę obeschną. Jutro kręcimy z Zielona Łodzią!

  • Pawel K.

    Piękna włoska trasa się zapowiada 🙂 A skoro jest „jedziemy” czyli większą grupą… ? A do Bergamo z Polski jakim środkiem lokomocji?

  • Piotr Kolenda

    Nie, nie. Jedziemy: Vincenzo i ja. To już nasza tradycja. A do Bergamo, no cóż. Do ubiegłego roku rowerek w karton, na Lublinek i po dwóch godzinach byłem w Bergamo. A teraz tak jak dawniej: auto i przez Brenero do Italii. Ma to swoje zalety, w drodze powrotnej będzie ze mną jechało wino i sery 🙂

To, że dziś pojadę ponownie na wyspę Hayling wcale nie było do końca takie pewne. Zadecydował o tym, jak to często w życiu bywa, ciąg przypadkowych zdarzeń: zapomniałem nazwy wyspy podczas kręcenia filmiku, dwa razy widziałem ją kiedy skręcałem z ...

Tangmere wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z pokaźnymi szklarniami, w których pracowali, pracują lub będą pracować. Lecz w Tangmere była w latach 1918 - 70 baza lotnictwa wojskowego. Zadecydował o tym, jak często bywa przypadek. W listopadzie 1916 roku, ...

Już od kilkunastu dni, żółte tablice informowały kierowców, że w niedzielę 10 września od poranka do południa zamknięte dla ruchu będą niektóre ulice i nadmorska promenada w Portsmouth. Powód? Triathlon, który właśnie dziś przy jednocyfrowej temperaturze rozgrywany był w morzu, ...