22.07.2015

Miejsce na reklamę

Nie wiem, czy już o tym wspominałem, skończyłem pisać kolejną książkę. Myślałem, że wydam ją w innym wydawnictwie niż do tej pory lecz rzeczywistość okazała się brutalna. Zaproponowano mi bym zapłacił dość dużą sumę pieniędzy za wydanie a później liczył na procent od sprzedaży co pozwoliłoby mi oczekiwać jakichkolwiek pieniędzy po sprzedaży grubo ponad tysiąca egzemplarzy. W związku z tym postanowiłem ponownie „wydać się” własnym sumptem i sprzedawać na slajdowiskach, czy też za pomocą sklepiku rowerologii”.

W związku z tym mam do zagospodarowania czwartą stronę okładki, kolor na reklamę czy też reklamy. Jeżeli macie ochotę zaprezentować się i wspomóc mnie w wydaniu zbioru opowiadań ze tygodniowych zlotów w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii oraz trochę dłuższych wyjazdów do Maroka czy też Włoch (śladami armii Andersa) –  zapraszam!

I znów ciężko było przenieść nogę, przez ramę. No, bo jak chcesz osiągnąć jakiś cel, pracujesz początkowo na dwa etaty. Powoli "rozkręca się" moja firma, której poświęcam czas popołudniami, po pracy i w weekendy. Czasem, w niedzielę, gdy nie mam ...

10.10.2018

Kolarskie spodenki

Kolarskie spodenki mają prawdopodobnie równą ilość zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś, jeden z "kucharzących" po świecie dziennikarzy powiedział, że w obcisłym to on się nie widzi, bo wygląda "pedalsko". czy jakoś tak to określił, nie wiem, nie oglądałem jego programów ...

Powiało chłodem. Po sobotnich opadach, niedziela przywitała południową Anglię bezchmurnym niebem i pięcioma stopniami ciepła. Temperatura w ciągu dnia podpełzła do piętnastej kreski, by już około czwartej po południu zmusić mnie, po powrocie do domu, do założenia po raz pierwszy ...