23.09.2015

Kolory Maroka w Ełku

W niedzielę, 20 września miałem kolejną okazję poprowadzenia prezentacji „Kolory Maroka”. Tym razem pojechałem na zaproszenie Centrum Edukacji Ekologicznej w Ełku. Ponieważ spotkanie zaplanowano na godzinę 15.00 a ja przyjechałem jeszcze przed południem, miałem okazję na spacer bulwarami jeziora Ełckiego, obejrzenie ruin zamku (według legendy prowadzą z niego podziemne korytarze pod dnem jeziora), przejście ełckimi ulicami i zwiedzenie parku na cyplu, w którym centrum ma swoją siedzibę. Oprócz plansz prezentujących tutejszą roślinność i ptaki można obejrzeć wyposażenie ośrodka w baterie fotowoltaiczne i turbinę wiatrową, dzięki której budynek jest całkowicie samowystarczalny w energię i ciepło.

20150921_094603Tuż po piętnastej rozpocząłem prezentację ponad setki zdjęć z Maroka. Tradycyjnie już, na zakończenie spotkania, po prawie dwóch godzinach podpisywałem uczestnikom moje książki: Nordkapp. Kolarska Mekka, Na dwóch kołach dookoła złotego Lenina i Fondue między ziemią a niebem.       Dziękuję serdecznie za zaproszenie20150920_163904

p.s. To była moja druga wizyta w Ełku. Pierwszy raz byłem tu… w 1977 roku! Uczestniczyłem wtedy w moim pierwszym obozie rowerowym, który właśnie tu miał start.

 

Nie wiem, czy pisałem Wam, umiłowani w Rowerach, że codziennie robimy, z Kalinką (Moją Kochaną) "z buta" od sześciu do piętnastu kilometrów. To taki nasz malutki wkład w ekologię. Wiemy, że świata tym nie zbawimy, ale nawet ten malutki wkład ...

I znów ciężko było przenieść nogę, przez ramę. No, bo jak chcesz osiągnąć jakiś cel, pracujesz początkowo na dwa etaty. Powoli "rozkręca się" moja firma, której poświęcam czas popołudniami, po pracy i w weekendy. Czasem, w niedzielę, gdy nie mam ...