26.12.2015

Sam bym nie kupił

Często kupując produkty spożywcze kierujemy się ceną, przyzwyczajeniami, marką czy też opakowaniem. Też tak mam. Masło najczęściej kupowane w promocji bo „3 za cenę 2” lub w podobnym stylu. Gdy od znajomego dostałem buteleczkę śmietany tej właśnie firmy stwierdziłem, że sam nigdy bym po nią nie sięgnął bo: firma mi nieznana a jej logo projektowało chyba dziecko, opakowanie o dziwnej pojemności, szata graficzna raczej nie przyciągająca – słowem: produkt, który aż broni się przed jego zakupem (nie znam nawet ceny). Spróbuj – powiedział – zobacz jaka super! Spróbowałem. Miał rację!

 

Wczoraj sięgnąłem po buteleczkę. Musiałem bowiem zrobić sos do polenty (przepis na polentę znajdziecie jako jeden z pierwszych w kuchni rowerologii). Spróbowałem – smak super! Do rondelka spłynęła jednolita masa bez grudek i taka też pozostała aż do momentu wrzenia. Ładnie przyjęła sól i pieprz, ser pięknie się w niej rozpuścił. Polałem nią polentę i wchłonąłem za pomocą paszczy zacną porcję. Mogę ją z powodzeniem polecić. Jest „w porzo”. Polenta oczywiście też.

20151225_095153

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...