29.04.2016

Podziękujmy kominom za to, że nie dymią.

Dziś zapraszam Was , umiłowani w Rowerach do odwiedzenia strony miłośnika kominów Bartka Stępnia. Pomagałem mu w prowadzeniu niedzielnej wycieczki poświęconej łódzkim kominom właśnie. Z grubo ponad trzystu kominów, które bezpośrednio i pośrednio dawały dawniej pracę robotnikom łódzkich zakładów obecnie zostało niewiele ponad sześćdziesiąt (na wyburzeniu jednego z nich byłem jesienią) i często te, które pozostały stoją dzięki antenom zainstalowanym przez sieci telefonii. A jakie kominy mieliśmy i mamy: dowiecie się ze strony.

To, że dziś pojadę ponownie na wyspę Hayling wcale nie było do końca takie pewne. Zadecydował o tym, jak to często w życiu bywa, ciąg przypadkowych zdarzeń: zapomniałem nazwy wyspy podczas kręcenia filmiku, dwa razy widziałem ją kiedy skręcałem z ...

Tangmere wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z pokaźnymi szklarniami, w których pracowali, pracują lub będą pracować. Lecz w Tangmere była w latach 1918 - 70 baza lotnictwa wojskowego. Zadecydował o tym, jak często bywa przypadek. W listopadzie 1916 roku, ...

Już od kilkunastu dni, żółte tablice informowały kierowców, że w niedzielę 10 września od poranka do południa zamknięte dla ruchu będą niektóre ulice i nadmorska promenada w Portsmouth. Powód? Triathlon, który właśnie dziś przy jednocyfrowej temperaturze rozgrywany był w morzu, ...