02.07.2016

Samojebka z samowyzwalaczem?

Umiłowani w Rowerach i nie tylko.  Nie wiem czy jesteście uodpornieni na różne promocje, karty rabatowe, zbieranie punktów itd. Ja gdy idę do sklepu uważam na „promocje” typu Hurraa! U nas masło po 2,59! Przy czym okazuje się, że paczka zamiast tradycyjnych 200g ma ich tylko 170 (choć jak byłem dzieckiem to wydawało mi się, że paczka miała ćwierć kilo!). Ale wczoraj padłem ofiarą (nie po raz pierwszy – odkurzacz z filtrem o mocy ssania podobną do zasysania słomką napoju czy lampki do roweru znanej firmy, która rozpadła się podczas pierwszej jazdy)  kolejnej rewelacyjnej nagrody. Ponieważ dzień wcześniej szukałem w zasobach internetu „kija do robienia selfie” niemalże automatycznie pojawiła mi się oferta”nagrody” za punkty Payback.

20160702_070506Podjechałem wracając z objazdu trasy na stację „BP” kupić za złotówkę „nagrodę” wartości 1890 punktów! Jednym okiem obserwowałem, czy tylne koło mojego roweru jeszcze stoi, drugim dokonywałem transakcji. Monopod wylądował wreszcie w mojej kieszeni i szczęśliwy pojechałem do domu. Otworzyłem kartonik i czytając instrukcję obsługi skupiłem się na montażu. Instrukcja z kartonika podpowiada: następnie podłącz kabek do gniazda słuchawkowego w smartfonie. Jaki kabelek? Przecież tu nie ma żadnego kabelka! Po ponownej  wizycie na stacji dowiedziałem się, że ich kije nie mają kabelków!

Kabelki dokupuje się oddzielnie? Pudełko wylądowało w samochodzie. Następnego dnia będąc w jednym z marketów zauważyłem takie same kije w rewelacyjnie niskiej cenie 8,99! Ja za swojego musiałem zapłacić całą złotówkę! Przy okazji wszedłem do punktu sprzedającego akcesoria do telefonów. Zapytałem o kabelek. Jaki kabelek? Zdziwił się sprzedawca, przecież normalnie kije mają kabelek zamontowany wewnątrz a spust jest w rączce! Przyniosłem mu mój „prezent – nagrodę”. Razem zaczęliśmy oglądać instrukcję. Wyraźnie w punkcie 5. jest guzik a na zdjęciu ledwie widoczny kabelek! Po raz kolejny na stacje nie pojadę. Mam głęboko w kolarskich spodenkach ich promocje a w sklepie kupię normalny kijek z normalnym przewodem za normalne 35 złotych i nikt mi nie powie, że to nagroda albo prezent.

25.05.2019

Curry dla Kalinki

Kalinka nie przepada za ostrym tak jak ja, więc co? Coś na pograniczu? Curry nie jest tak ostre, by Kalince nie smakowało. Gotujmy więc! Posiekałem cebulkę, czosnek (trzy cebule i trzy duże ząbki) na oleju, dorzuciłem trzy pokrojone w kostkę ...

Nie wiem, czy pisałem Wam, umiłowani w Rowerach, że codziennie robimy, z Kalinką (Moją Kochaną) "z buta" od sześciu do piętnastu kilometrów. To taki nasz malutki wkład w ekologię. Wiemy, że świata tym nie zbawimy, ale nawet ten malutki wkład ...