10.07.2016

Nic nie zdarza się przypadkiem…

Tym tytułem książki mojego guru, Tiziana Terzani’ego postanowiłem „ochrzcić” dzisiejszy wpis, podobnie jak dzisiejszą, króciutką przejażdżkę rowerkiem. Nie wiem czy pamiętacie, że w środę miałem wyjechać do Wiednia, a stamtąd z Jankiem do Francji, na kolejny zlot UECT w Auch. Tam na przedgórzu Pirenejów mieliśmy radośnie przebierać odnóżami, w wielokolorowych peletonikach jeżdżących po pagórkowatych terenach zachodniej części kraju, którego symbolem jest trójkolorowy kogut.

20160710_130839

 

Niestety w poniedziałek wystąpiły poważne problemy zdrowotne u jednej z bliskich mi osób. Podjąłem decyzję – zostaję. Francja nie ucieknie a tu, przy dolegliwościach chronicznie chorej służby zdrowia przydam się bardziej. Stąd też dzisiejszy, króciutki przejazd przypominający niedzielny „prolog”, czyli objazd niemal wszystkich uczestników imprezy po Auch i okolicach. Niech wam, umiłowani w Rowerach noga podaje oraz pogoda dopisuje. Mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku.

Rocznicowe obchody już za nami. Portsmouth obchodziło je uroczyście, przybyła Królowa, było kilkunastu prezydentów łącznie z tym, który klepał Elżbietę po plecach i mieni się żandarmem całego świata. Tu, na wybrzeżu, vis-a-vis plaż, na których odbywało się lądowanie w Normandii ...

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada ...

Czy można zjeść pizzoccheri w uproszczonej wersji? Można. Włoskie pizzoccheri można zrobić mając w pełni wyposażoną kuchnię, natomiast mieszkając w Anglii, w wynajętym mieszkaniu, z piekarnikiem działającym "inaczej", ale ze sprawną, dość mocną kuchenką mikrofalową, i składnikami, które akurat są ...