10.07.2016

Nic nie zdarza się przypadkiem…

Tym tytułem książki mojego guru, Tiziana Terzani’ego postanowiłem „ochrzcić” dzisiejszy wpis, podobnie jak dzisiejszą, króciutką przejażdżkę rowerkiem. Nie wiem czy pamiętacie, że w środę miałem wyjechać do Wiednia, a stamtąd z Jankiem do Francji, na kolejny zlot UECT w Auch. Tam na przedgórzu Pirenejów mieliśmy radośnie przebierać odnóżami, w wielokolorowych peletonikach jeżdżących po pagórkowatych terenach zachodniej części kraju, którego symbolem jest trójkolorowy kogut.

20160710_130839

 

Niestety w poniedziałek wystąpiły poważne problemy zdrowotne u jednej z bliskich mi osób. Podjąłem decyzję – zostaję. Francja nie ucieknie a tu, przy dolegliwościach chronicznie chorej służby zdrowia przydam się bardziej. Stąd też dzisiejszy, króciutki przejazd przypominający niedzielny „prolog”, czyli objazd niemal wszystkich uczestników imprezy po Auch i okolicach. Niech wam, umiłowani w Rowerach noga podaje oraz pogoda dopisuje. Mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku.

To, że dziś pojadę ponownie na wyspę Hayling wcale nie było do końca takie pewne. Zadecydował o tym, jak to często w życiu bywa, ciąg przypadkowych zdarzeń: zapomniałem nazwy wyspy podczas kręcenia filmiku, dwa razy widziałem ją kiedy skręcałem z ...

Tangmere wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim z pokaźnymi szklarniami, w których pracowali, pracują lub będą pracować. Lecz w Tangmere była w latach 1918 - 70 baza lotnictwa wojskowego. Zadecydował o tym, jak często bywa przypadek. W listopadzie 1916 roku, ...

Już od kilkunastu dni, żółte tablice informowały kierowców, że w niedzielę 10 września od poranka do południa zamknięte dla ruchu będą niektóre ulice i nadmorska promenada w Portsmouth. Powód? Triathlon, który właśnie dziś przy jednocyfrowej temperaturze rozgrywany był w morzu, ...