30.08.2016

Lidzbark Warmiński nocą

Do Lidzbarka dotarliśmy przed wieczorem. Na tyle wcześnie by zrobić zakupy, ugotować spaghetti i pójść na wieczorny spacer uliczkami miasta aż do zamku biskupów warmińskich i mieszczącego się tam (oprócz muzeum) hotelu Krasicki. Dzień później odbywała się tam w strugach deszczu impreza kabaretowa, której nazwy niestety nie pamiętam, ale oglądaliśmy ją w lokalnej telewizji, już u Eli i Adama w Kętrzynie. A dziś na scenie odbywała się próba.

25.05.2019

Curry dla Kalinki

Kalinka nie przepada za ostrym tak jak ja, więc co? Coś na pograniczu? Curry nie jest tak ostre, by Kalince nie smakowało. Gotujmy więc! Posiekałem cebulkę, czosnek (trzy cebule i trzy duże ząbki) na oleju, dorzuciłem trzy pokrojone w kostkę ...

Nie wiem, czy pisałem Wam, umiłowani w Rowerach, że codziennie robimy, z Kalinką (Moją Kochaną) "z buta" od sześciu do piętnastu kilometrów. To taki nasz malutki wkład w ekologię. Wiemy, że świata tym nie zbawimy, ale nawet ten malutki wkład ...