28.10.2016

Pijecie soki?

Pewnie 90% umiłowanych w Rowerach odpowie na to pytanie pozytywnie. A ile osób odpowie pozytywnie na pytanie: a robicie je sami? Ja wiem, czas, brak sprzętu itd. Wymówek będzie bez liku. Tak jak z jazdą na rowerze zimą. Ale wierzcie mi, warto poświęcić rano te trzy do pięciu minut na przygotowanie pożywnego i zdrowego soku. Startujemy? Otwieram lodówkę, z dolnej szuflady wyciągam marchewkę, buraczka i dwa jabłka. Obieraczka? Nie! Ostry zmywak do szorowania garnków (przeznaczony tylko do warzyw!), bieżąca woda, rachu – ciachu i korzeniowe już są „w porzo”. Jabłka przecinam na dzielarce i w zasadzie to już wszystko.

20161028_064119

Pozostaje „odpalić” sokowirówkę i po minucie mamy pełny kubek świeżego, naturalnego soku bez dodatku E i innych liter alfabetu. Proste? A jakie smaczne! A te butelkowane, sprzedawane w sklepach zostawmy sobie na trasę. No bo przecież zatrzymujecie się czasem na rowerze pod sklepem.

O wartości takiego soku najlepiej opowie ktoś, kto zna się na tym niejako zawodowo. Agnieszka, skomentujesz?

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...