20.02.2017

Lenin w… Lodzermench’u, E – bike i Włosi w ŁKTK

W okresie ostatnich dwóch tygodni miałem okazję pogaworzyć troszkę o rowerowych przejażdżkach: w Lodzermench’u mieliśmy „Na dwóch kołach dookoła złotego Lenina”, czyli pierwsza wspólna wyprawa Vincenzo i moja z Moskwy przez Woroneż, Rossosz i Ukrainę do Polski. Na odcinku od Rossoszy do Romnego jechaliśmy śladami wycofujących się z Rosji jednostek alpejskich, później śledziliśmy życie wschodniej i zachodniej Ukrainy, aż wreszcie, przez Medykę dotarliśmy do Polski. Ubiegłoroczny przejazd z moimi włoskimi przyjaciółmi przez Polskę był dla mnie czymś nowym, bowiem testowałem w tym czasie e – bike przygotowanego dla mnie przez Shimano.

A już w najbliższym czasie, w przyszły piątek (3 marca) zagoszczę ponownie w Brzezinach z moim ulubionym tematem: Nordkapp’em, na który serdecznie zapraszam.

Rocznicowe obchody już za nami. Portsmouth obchodziło je uroczyście, przybyła Królowa, było kilkunastu prezydentów łącznie z tym, który klepał Elżbietę po plecach i mieni się żandarmem całego świata. Tu, na wybrzeżu, vis-a-vis plaż, na których odbywało się lądowanie w Normandii ...

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada ...

Czy można zjeść pizzoccheri w uproszczonej wersji? Można. Włoskie pizzoccheri można zrobić mając w pełni wyposażoną kuchnię, natomiast mieszkając w Anglii, w wynajętym mieszkaniu, z piekarnikiem działającym "inaczej", ale ze sprawną, dość mocną kuchenką mikrofalową, i składnikami, które akurat są ...