13.07.2017

The Dickens Trail

Dziś zapraszam Was, umiłowani w Rowerach na wycieczkę… pieszą do miejsc w Portsmouth związanych z Karolem Dickens’em. Pomysł zaczerpnąłem z folderu pobranego podczas ubiegłotygodniowej wizycie w domu – muzeum, miejscu urodzenia Charles’a. Folder nosi tytuł:  The Dickens Trail i poświęcony jest nie tylko pisarzowi, lecz również jego rodzinie. Wycieczka po mieście zaczyna się oczywiście od domu, w którym przyszedł na świat 7 lutego 1812 roku. Jeżeli macie ochotę na informację większego rozmiaru niż moja publikacja, zapraszam na oficjalną stronę: http://www.charlesdickensbirthplace.co.uk

Ja natomiast zapraszam do galerii:

W nawiasie podałem kolejność zwiedzania według mapki: 1. Miejsce urodzenia Dickens’a, 2. Pomnik w centrum miasta, 3. (zdjęcie 3 i 4) miejsce pracy ojca Karola – John’a, 4. Rodzina Dickens’ów przeprowadziła się tutaj  w czerwcu 1812. Dom był zniszczony podczas bombardowań z okresu II wojny. 5. Miejsce to związane jest prawdopodobnie z jedną z powieści autora, 6. Miejsce, w którym znajduje się obecnie teatr, było czymś w rodzaju dancingu. Wieczorem matka Karola, Elizabeth musiała opuścić to miejsce, by urodzić syna, 7. Millgate House (fot. 9 i 10) stoi w miejscu St. George’s Hall. Dickens miał w tym miejscu odczyty: 11 listopada 1858 i 24, 25 maja 1866 roku, 8. John Pounds Memorial Unitarian Church. Gdy Dickens przybył ponownie do miasta w 1838 roku zapoznał się z pracą John’a Pounds’a na rzecz ubogich dzieci z miasta. Przy wsparciu Angeli Burdett Coutts z bankierskiej rodziny promował ruch Ragget School, 9. (fot. 12 i 13) Stary, pamiętający czasy Nelsona  George Hotel (na trasie poświęconej admirałowi) był bardzo popularny i często gościł ojca Charles’a, John’a. Być może to wprawiło rodzinę w finansowe tarapaty (ojciec trafił do więzienia za długi). Niestety budynek uległ zniszczeniu podczas nalotów w 1941 roku, na jego miejscu stoi blok mieszkalny, 10. Portsmouth Theatre. Miejsce dawnego teatru, w którym wystawiano Dickensa, od 1926 roku zajęła szkoła, 11. Nieistniejąca już Wish Street. Pod numerem 38, rodzina Dickens’ów mieszkała w okresie świąt 1813. Tu umarł w wieku 5 miesięcy brat Karola, Alfred. Budynki uległy dewastacji podczas bombardowań wojennych, po wojnie ulicę przemianowano na King Street, a w miejscu ruin powstało osiedle jednakowych bloków. Prawdopodobnie numer 38 był właśnie pomiędzy blokiem a ocalałą narożną kamienicą, 12. Higland Road Cementery. Miejsce pochówku wielu osób związanych z Dickens’em, 13. St. Mary’s Church. W dniu 4 marca Karol został ochrzczony w tutejszym kościele, 14. Do kościoła parafialnego w Copnor (St. Alban’s Church), wybudowanego w 1914 roku, przeniesiono księgi parafialne. Rokrocznie w rocznicę chrztu Dickens’a jest o tym wzmianka (tyle zrozumiałem z angielskiego tekstu). I na tych 14 punktach zamykamy szlak Dickens’owski. Moge jedynie dodać, że w sumie przeszedłem prawie 27 tysięcy kroków. Zakładając, że krok to siedemdziesiąt centymetrów to prawie…19 kilometrów! Ja, który nie lubi chodzić! Ale było warto.

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...

Koło wróciło na należne mu miejsce po dwóch dniach. Bo jak powszechnie wiadomo, jedno koło to stanowczo za mało do radosnego przemieszczania się za pomocą przyrządu opartego najczęściej na trójkątnej konstrukcji, z bardziej lub mniej skomplikowanego metalu, niemetalu, bambusa, karbonu ...

Pan Rower był chory i zawisł na ścianie, pytam Go czule - co Ci jest kochanie. - Oj, szprycha mi pękła na angielskiej ziemi. Wiem nie masz pieniędzy, chyba wyjedziemy? - Mój drogi Rowerku, może nam pomogą, pracować nie mam ...