15.05.2018

Regiment Hampshire – muzeum

Gdy dotarłem do Winchester, zatrzymałem się niedaleko centrum, by sprawdzić na mapie, jak dojechać do opisanej wczoraj Wielkiej Sali.  Stoję w zatoczce autobusowej, dziobię palcem po ekranie smartfona, a tuż obok facet wynosi na ulicę „witacz”, zapraszający do zwiedzenia muzeum. Po obejrzeniu okrągłego stołu króla Artura, wróciłem w to miejsce, zaparkowałem rower i wszedłem na parter sporego pałacu, w którym rozlokowało się muzeum. Regiment Hampshire powstał w 1881 roku. Uczestniczył w wielu wojnach, z których mnie najbardziej zainteresowała jego obecność we Włoszech, mn. pod Monte Cassino.

We wrześniu 1992 roku, Regiment Hampshire po 111 latach służby został połączono z Regimentem Królowej. Utworzony pułk nosi nazwę Królewski Regiment Księżnej Walii. Zapraszam do galerii:

 

Nie, nie myślcie, że to Majorka, Malta czy Cypr. To w dalszym ciągu Anglia, wyspa skąpana od wielu tygodni w słońcu i upałach. Rower? Tak, ale tylko wcześnie rano, bowiem w dalszym ciągu jazda w południe staje się mało przyjemna. ...

21.07.2018

Guacamole

Moje guacamole jest proste niczym konstrukcja cepa: cztery (bo tyle miałem) awokado (dojrzałe), dwa ząbki czosnku (bo lubię), jedna papryczka chilli (bo też lubię), trochę oliwy ("na oko"), sól (do smaku). I co? A do blendera wszystko! I co? I ...

21.07.2018

Angielskie upały

Uff... . Dziś w nocy spadło wreszcie kilka kropli deszczu. Co prawda nie zrobiło się chłodniej i dalej nocne temperatury przypominają raczej dzienne, ale chociaż trawniki dostały namiastkę wilgoci. Gdzie się podziały te słynne angielskie trawniki? Zieleń zamieniła się w ...