27.09.2018

Spinaker Tower

Umiłowani w Rowerach, kilka dni wolnego dobrze mi zrobi. Trzeba się solidnie zresetować, pojeździć rowerkiem, choć wczoraj, w środę, dzień spędziłem na pieszej wycieczce po mieście. Po prostu absolutnie czyste, błękitne niebo i około 20 stopni ciepła, przypomniało mi, że jak do tej pory nie odwiedziłem jeszcze Emirates Spinaker Tower. Wieża (sponsorowana przez linie lotnicze Emirates) od 13 lat jest niejako wizytówką Portsmouth, podobnie jak wieża Eifel’a w Paryżu. Do samego czubeczka Spinaker Tower liczy sobie 170 metrów, a tarasy widokowe są: na 100 metrach pierwszy duży ze szklaną podłogą (no nie całą), kawiarniany (piętro wyżej) i „leżakowy”, najmniejszy ale za to z siatkowym „sufitem” na najwyższym, ogólnodostępnym poziomie.

Wyżej byłem tylko w czterech miejscach: wspomnianej, paryskiej wieży, londyńskim „oku”, berlińskiej wieży telewizyjnej i warszawskim Pałacu Kultury. Ale nadmorski widok sięgający po widnokrąg, ok. 20 mil robi niesamowite wrażenie. No i ta „dziura” w podłodze… . Zapraszam do galerii:

13.09.2021

Meandry rzeki Meon

Do rzeki Meon, którą ja osobiście objechałem wielokrotnie,  zabraliśmy się od środkowego odcinka. Tym razem w  odstępie siedmiodniowym, "zaliczyliśmy" odcinek dolny i wreszcie w sobotę (11.9) górny. O środkowym pisałem już natomiast o pozostałych dwóch jeszcze nie. Już śpieszę nadrobić ...

Pogoda sprzyja odważnym, no bo jak inaczej nazwać fakt, że po starcie przez pierwsze pół godziny lało, by już na wyjeździe z Havant pojawiło się słońce. Ale od początku, wycieczka, przynajmniej dla mnie zaczęła się dzień wcześniej, w sobotę. Ja ...

Czwartek, 8:35 am. Ruszamy. Początkowe we dwóch. Kierunek? The Hard. Tam umówiliśmy się z Kacprem. Kacper przypływa do Old Portsmouth promem z Gosport. We trzech ruszamy ulicami miasta w stronę zatoki Solent. Szczerze mówiąc liczyłem, że w porcie, z którego ...