Kuchnia rowerologii

18.06.2016

Sałatka z bobu

Jeszcze tak "na oko" ćwierć kilo bobu spoglądało na mnie z miseczki. Zjeść go brutalnie tak, ja to zwykle się bób jada, czy też przerobić na sałatkę? No bo hummus był wczoraj. Obieram pracowicie ziarenka, kroję w kosteczkę pomidory, ogóreczki ...

17.06.2016

Hummus z… bobu

Nie muszę chyba przypominać, że jestem roślinożercą. Na ostatnim zlocie w Supraślu, na zakończenie zlotu odstałem swoje w kolejce po kiełbaskę i bigos po to, by dożywić kolegę. Sobie wziąłem chleb i polałem go ketchupem. Trzy razy zdarzyło mi się, ...

28.01.2016

Tapenada

Dzisiaj przed lub po kręceniu rowerem proponuję wam przekąskę prostą jak konstrukcja cepa. Można oczywiście zapakować malutki słoiczek ze sobą i zamiast na postoju jeść jakieś mocno chemiczne batony energetyczne posmarować sobie bułeczkę taponadą. Jej wykonanie jest dziecinnie proste: wrzućcie ...

26.12.2015

Sam bym nie kupił

Często kupując produkty spożywcze kierujemy się ceną, przyzwyczajeniami, marką czy też opakowaniem. Też tak mam. Masło najczęściej kupowane w promocji bo "3 za cenę 2" lub w podobnym stylu. Gdy od znajomego dostałem buteleczkę śmietany tej właśnie firmy stwierdziłem, że ...

19.12.2015

Pizzoccheri

Chwilowo zamieniłem kierownicę roweru na garnki i rondle. Dopiero w niedzielę będę miał okazję przejechania się na rowerze. Będę prowadził wycieczkę Zielonej Łodzi wzdłuż wyremontowanej trasy w-z i oczywiście serdecznie was na nią zapraszam. A wracając do potrawy, miałem okazję ...

... czyli po naszemu: kluseczki w sosie z sera Taleggio z szafranem. Gniocci to po włosku grudki, czyli coś na kształt kopytek. Pisałem o tej potrawie. wchłaniałem ją na lunch w super knajpce "Al Vecchio Tagliere" co w dosłownym tłumaczeniu ...

10.12.2015

Kraina serów

Wiele krajów kojarzy się z serami: Francja, Belgia, Anglia ale i Włochy. W Italii kiedyś, gdy zjechałem z przełęczy Brennero, chyba w Udine zatrzymałem się na śniadanie pod sklepem. Wyszedłem z niego zaopatrzony w maślane bułeczki i przedziwną roladę: gorgonzola ...

14.09.2015

O jak omlet.

Zanim napiszę o rowerowaniu niedzielnym podzielę się z wami jedną z moich ulubionych potraw, a mianowicie omletem. Ale nie tym znanym z barów mlecznych, z dodatkiem mąki czy o opisywanym już, nadziewanym cebulą, pomidorami czy też serem (o mięsach nie ...

Sezon pomidorowy mamy w pełni. Polne, te pachnące smakują oczywiście najlepiej i są jednym z niewielu produktów, po które jeżdżę na rynek. Zraziłem się jak kiedyś jeden ze sprzedawców zamiast iść do ubikacji sikał nad ranem na swoje skrzynki za ...