Zapiski dowolne

23.11.2014

Ryba w dybach

- A jak Pani by nazwała tą rzeźbę? - zapytał profesor Jocz stojąc na dziedzińcu Wydziału Geografii Uniwersytetu Łódzkiego przy swojej pracy - ryba w dybach- odpowiedziała zapytana na zakończenie naszej wczorajszej, siódmej już i w tym sezonie ostatniej wycieczki ...

A było to tak: Pewnego dnia, nie pamiętam już którego, wpadłem do cukierenki na rogu Zgierskiej i Julianowskiej. Czy miałem ochotę na kolejne tego dnia espresso czy loda? Wiem! Z Kalinką wpadliśmy po ciastka! I właśnie jak już te ciastka ...

Wczoraj, we wtorek (14.10) miałem możliwość uczestniczyć w "Uroczystym odsłonięciu tablicy poświęconej pomordowanym na Brusie". Nie, nie byłem oficjalnie zaproszony. Zaprosił mnie Piotr z Kompanii Brus. Piotra (i Ewę) poznałem gdy kiedyś wracając do miasta zobaczyłem na Konstantynowskiej namalowany na ...

W minioną niedzielę (5.10) już po raz piąty spotkaliśmy się z prof. Joczem na wycieczce poświęconej rzeźbom stojącym na ulicach, skwerach, w parkach naszego miasta. Nie relacjonowałem Wam przebiegu czwartej wycieczki - radośnie tego dnia przebieraliśmy odnóżami do Kazimierza i ...

Do Kruklanek miałem przyjechać kilka lat temu (Krzysiek, pamiętasz?). Pojechałem jednak do Afryki. W końcu udało mi się to w ubiegłym roku (dzięki Adam) i... wpadłem! Zakochałem się w tym rejonie Mazur i nie wyobrażałem sobie by nie przyjechać w ...

22.09.2014

Kompanja Brus…

W niedzielę, 21 września miałem przyjemność poprowadzić kolejną wycieczkę szlakiem utworzonym między bunkrami: od Konstantynowskiej (po drugiej stronie ulicy, naprzeciw zoo), do Saperów i dalej przez dawny poligon do bunkra na Brusie. Tym razem okazją była możliwość obejrzenia po raz ...

Po miodzie i chlebie przyszła czas na kolejną, trzecią wycieczkę z cyklu "Jak to się robi?" Sezon zbiorów owoców i warzyw w pełni więc sięgnąłem do segregatora z wizytówkami producentów zdrowej, ekologicznej żywności i napojów. Szukałem, szukałem aż znalazłem. "Borówkowe ...

Zastanawiałem się, jak oświetlić drogę przy mojej kierownicy i torbie na niej. Po prostu brakuje miejsca. Czasem jeździłem z czołówką na głowie, czasem zakładałem ją na torbę, czasami też,  brałem pasek do Ortlieba i zawieszałem ją na ramieniu co pozwalało ...

Tak się teraz zastanawiam, czy powinienem pisać cd. bo przecież nie można (chyba) rozprawiczać czegoś drugi raz. A tak w ogóle planowałem dziś zupełnie inną trasę. Chciałem pojechać na "300" ale, dziś głowa nie pedałowała więc nogi też nie mogły ...