Zapiski dowolne

(...) Camping... co za wielkie słowo. Skoszona zdziczała trawa szybko wytarła się. Gdy powieje wiatr unosi się kurz. Nie ma korytek z wodą. Takich, w których można pozmywać gary. Co prawda menażki zawsze mogą mieć swoje "drugie życie"ale jednak nie ...

(...) Niecały kilometr za miasteczkiem , tuż przy drodze natrafiamy na budowę bardzo ciekawych domów. Pierwszy z nich był już zamieszkały natomiast pozostałe były w różnych stadiach budowy. Wszystkie natomiast miały jedną, wspólną cechę: były okrągłe i obracały się wokół ...

"To była moja pierwsza zagraniczna podróż z rowerem założonym na "plecy" samochodu. Przygotowywaliśmy się do niej przez pół roku. My, czyli mój ojciec i ja. To nie była łatwa decyzja. Bo kto zaopiekuje się domem, bo kawał drogi, bo... tak ...

To zdanie zamieszczone na facebook-u przez bike - belle czy też rowerzystkę miejską powaliło mnie na kolana. Troszkę kontuzjowany ruszyłem wczoraj, czyli właśnie pierwszego grudnia na maluteńką przejażdżkę na południe miasta, wprost pod słońce, na świeżutko odrestaurowanym przez Andrzeja i ...

W sobotę wieczorem, w Miejskim Ośrodku Kultury w Głownie miałem okazję po raz pierwszy, oficjalnie zaprezentować "slajdowisko" pod tytułem "Kolory Maroka". Udało mi się zapełnić zgromadzonej publiczności (w tym burmistrzowi miasta wraz z małżonką) dwie godziny, w czasie których pokazałem ...

03.09.2012

Oficer czy kapral?

Szczecina mi się podniosła na plecach z okolic pedałów zaleciało siarką a ciśnienie w oponach ogólnie wzrosło gdy oglądając wczorajsze "Fakty" usłyszałem wypowiedź łódzkiego "oficera rowerowego", Witolda Kopcia. Podczas felietonu dotyczącego polskich wypożyczalni rowerów miejskich, w którym przedstawiono wyniki "wypożyczeń" ...

31.08.2012

Gorzkie srebro

Podczas tradycyjnych już kłótni pod cyrkowym namiotem, w natłoku mało ważnych informacji o tym czy wiertło "Anna" pokaże się ludziom wpatrzonym w ścianę, czy też (i to by była sensacja) pójdzie gdzieś bokiem,  pod koniec informacji pojawiła się wzmianka, że ...

29.08.2012

Rowerowa Łódź

Wtorkowy wieczór spędziłem przed Teatrem Nowym. Mała Literacka przygotowała spotkanie dla rowerzystów (i nie tylko) pod tytułem "Gdy nie jeżdżę, to czytam". Początkowo myślałem, że "rowerowa literatura" dotyczy książek podróżniczych, dzienników z podróży, czyli pozycji takich jakimi ja się zajmuje, ...

Wczoraj między innymi w "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł poświęcony rzekomemu rozwojowi sieci dróg rowerowych w Łodzi. Ponieważ autorzy prosili o wypowiedzi "ludu" postanowiłem na adres redakcji przesłać ten oto list: Witam! Gdy w ubiegłym roku zobaczyłem śluzy drogowe i kontrapasy na ...