Dzień dobry. Pozwólcie, że się przedstawię: mam na imię Steps. Shimano Steps. Towarzyszyłem przez szesnaście dni temu łysemu, który teraz siedzi przy klawiaturze. Mam nadzieję, że przedstawi mnie dobrze - słyszałem, że mnie chwalił. Ma rację! Praktycznie jedyną wadę jaką znalazł i ja o niej też wiedziałem to mój brak koszyczka na bidon ale jak widzicie na zdjęciach jakoś sobie z tym poradził, a przecież w słońcu i deszczu przejechaliśmy ...

01.09.2016

Krakowskie impresje

Dziś kończę cykl obrazy kontra słowa, przybliżający nasz ponad dwutygodniowy rajd po Polsce. Z Warszawy do Krakowa przyjechaliśmy pociągiem. Piątkowe popołudnie, sobota (Terry i Vince od rana byli w Wieliczce - ja na Kazimierzu) i niedzielne przedpołudnie już z Martą, ...

Jesteśmy w Warszawie wczesnym, czwartkowym popołudniem, czyli planowo. Jedziemy bezpośrednio na Starówkę. Tam czekają na nas włoscy znajomi. Rowery zostają u nich, w samym centrum miasta a my "z buta" idziemy do miasta. Wieczorem spacer na dworzec po bilety. Śpimy ...

31.08.2016

Liw nocą…

Na sztucznie usypanej wyspie w dolinie Liwca, w 1429 roku z inicjatywy Janusz I Starszego rozpoczęto budowę książęcego zamku. Po wcieleniu Mazowsza do Korony rezydentką liwskiego zamku była Bona Sforza. Dziś próżno szukać fosy i grobli prowadzącej do zamku a ...

Obóz Zagłady w Treblince funkcjonował od połowy 1942 roku. Zajmował obszar 17 hektarów sąsiadując z Karnym Obozem Pracy. Obsługiwali go Niemcy i Austriacy (30 - 40 osób) mając do pomocy kompanię (100 - 200 osób) strażników w większości pochodzenia ukraińskiego. ...

31.08.2016

Wilczy Szaniec

Do Gierłoży pojechaliśmy z Adamem i Jagodą (dzięki wielkie/grazie mille) samochodem. Jagoda jest przewodnikiem angielsko - języcznym i po naszym podejściu do planszy przedstawiającej zamach na Hitlera, Vince zrozumiał, dlaczego ciągnąłem go w to miejsce. Tak, to tu Mussolini spóźnił ...

Do Lidzbarka dotarliśmy przed wieczorem. Na tyle wcześnie by zrobić zakupy, ugotować spaghetti i pójść na wieczorny spacer uliczkami miasta aż do zamku biskupów warmińskich i mieszczącego się tam (oprócz muzeum) hotelu Krasicki. Dzień później odbywała się tam w strugach ...