Tegoroczny zlot był troszeczkę nietypowy. Po pierwsze: odbywał się w maju, a po drugie: nie było pola namiotowego. I tak miejsca noclegowe w budynku "głównej bazy", Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji "Bukowisko" w Supraślu zniknęły w trzy dni po ukazaniu się regulaminu zlotu. Podobnie było w okolicznych kwaterach, agroturystykach, pensjonatach oraz domu pielgrzyma przy prawosławnym klasztorze, bo przecież Supraśl ma status uzdrowiska i nie byliśmy jedynymi gośćmi w tym okresie. ...

O tym, że spotkam się z brzezińskimi przyjaciółmi 15 maja na ich rajdzie wiedziałem już od kilku dni. Nie udało się nam jednak przewidzieć, że pogoda sprawi pszczołom no i oczywiście nam również, temperaturowego psikusa. Po całym tygodniu ciepła, piątkowych ...

To był czwartek, 12 maja. Pojechałem  do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 3 na obchody 50 - lecia działalności placówki. Mieliśmy być we dwóch: Michał i ja lecz niestety obowiązki nie pozwoliły mu na przyjazd. Kilka lat temu zapoczątkowaliśmy w Łódzkim ...

14.05.2016

List do redakcji…

W czwartkowym wydaniu Wyborczej (wydanie łódzkie) znalazł się tekst o naszym publicznym rowerze a dokładnie o problemach z wypinaniem rowerów z elektro - zamków. Znalazłem tam fragment napisany najprawdopodobniej o mnie, bowiem opisuje Piotra, któremu na ulicy Julianowskiej nie udało ...

Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w wykładzie dotyczącym historii kolarstwa zorganizowanym przez Oddział Sportu i Turystyki Muzeum Miasta Łodzi. To kolejna już prelekcja w ramach trwającego od 2014 roku cyklu imprez pod nazwą: Z dziejów łódzkiego sportu i turystyki. Grupa byłych ...

To już druga wycieczka śladami kin, które istniały w przestrzeni miasta do połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Tak mniej więcej w tym okresie nastąpił trwały upadek klasycznych kin początkowo na rzecz wideo, później DVD, a gdy ludzie zapragnęli obejrzeć ponownie ...

08.05.2016

Rowerowe okulary

Od wielu, wielu lat przyzwyczaiłem się do jazdy w okularach. Po pierwsze: bez nich mam oczy jak królik angora, a po drugie: na szybkim zjeździe wyciągałem koledze muchę z oka, która nie wiedzieć czemu, z całego ciała wybrała właśnie (kamikadze) ...