Obudził mnie katar. Pewnie to te cholerne pyłki - pomyślałem - szukając tabletki Allertec'u. Już dawno powinienem łykać Bilobil, no przecież poprawia pamięć i koncentrację. Natknąłem się w szufladzie na opakowanie Calominal'u. Moje? Kalinki? Nie pamiętam. Znów ktoś kiedyś powiedział, że jestem za gruby nie odróżniając brzucha od żołądka. Pewnie się wkurzyłem i kupiłem. Przecież to tak idealnie hamuje łaknienie. Ojej, zdrętwiała mi noga i jest chyba lekko spuchnięta. Gdzie ...

13.07.2015

Wioska i miasto

Nasze tegoroczne wakacyjne plany uległy całkowitej reorganizacji. Siedzimy sobie na wsi w niewielkiej odległości od miasta, po to, by móc zawieźć Mariankę na dializy. Uwolniliśmy się od smyczy w postaci komputerów (brak zasięgu), oferta telewizyjna jest na tyle skąpa (naziemna ...

Niedzielny, upalny dzień (35 stopni!) postanowiliśmy spędzić ponownie z profesorem Andrzejem Joczem. To pierwsza w tym roku (w ubiegłym spotykaliśmy się siedem razy) wycieczka Zielonej Łodzi i rowerologii, na której mieszkańcy miasta mają możliwość obejrzenia i posłuchania o rzeźbach wkomponowanych ...

Jeżeli Piotrek i Radek mają wolny piątek, to znaczy, że szykuje się szybka wycieczka szosóweczkami gdzieś, gdzie oczy poniosą a noga zakręci. Tak właściwie to dookoła naszego miasta nie ma zbyt wielu zamków, czy też ich ruin, do których można ...

29.06.2015

Młyny i Brzeziny

Zaspałem. Obudziłem się normalnie, czyli dla większości nienormalnie, prze czwartą. Niebo zasnute chmurami, nad Julianowem mgła. spojrzałem na asfalt. Mokry. Maja P. po raz siódmy pokazuje w telewizorni ogród gdzieś z okolic Opoczna. Oko jakoś tak samo poleciało. Kalinko, która ...

Parę dni temu dostałem wiadomość z prośbą, o kontakt telefoniczny. Oddzwoniłem. "Czy mógłby pan troszeczkę poopowiadać  dzieciakom o swojej pasji?" Oczywiście! Robię to dość często. Tematów prezentacji mam kilkanaście począwszy od "Nordkapp" a na "Italia - żołnierze i pielgrzymi" skończywszy. ...

Jestem bałaganiarzem. Przyznaję się do tego bez bicia. Jako taki porządek staram się utrzymać jedynie w sakwach, ale to tylko dzięki metodycznemu wbijaniu sobie do łba, że ten żółty woreczek z ekspresem pośrodku jest do butów, a tamten z podwójnym ...