03.06.2017

Głód

Temat rzeka. Głód panuje i według różnych raportów, prawdopodobnie dotyka około miliarda ludzi na świecie. A jak wykorzystuje się wyprodukowaną żywność? Nijak. Przez trzy dni byłem oddelegowany do pracy w dwóch różnych elektrowniach zasilanych biogazem. Jedna karmiona jest przede wszystkim resztkami kukurydzy (czyt. większą jej częścią), bo do konsumenta trafiają tylko części kolb, wymuskane, bez skaz oraz innymi produktami roślinnymi. Ja, który zżeram praktycznie wszystko co kupuję do jedzenia (oprócz opakowania) i staram się by do kosza nie trafiało nic z pożywienia byłem mocno zażenowany gdy spychacz jeździł po zawartości ponad tysiąca skrzynek ze świeżą rukolą, roszponką, botwinką.

W innym przypadku karmiliśmy zgniatarki tonami (ale to już chyba wina producenta, bo niektóre pleśniały mimo, że na dacie przydatności był jeszcze kwartał) tortilli a w kolejce czekały świeże, czasami jeszcze zielone banany. I było tego, tak „na oko” dwa trzy tiry.

Wiem, że w obu przypadkach po sfermentowaniu powstał z nich gaz a ten z kolei zasilił generatory produkujące sporą ilość energii, a z poprodukcyjnych odpadów powstanie nawóz zasilający pola, ale czy to co na nich urośnie, po pewnym czasie nie trafi znów jako odpad do elektrowni?

I tak zadaje sobie od paru dni pytanie. jak wygląda głód i jak temu zjawisku zaradzić? I czy głód może z czasem dotknąć i nas europejczyków?

13.09.2021

Meandry rzeki Meon

Do rzeki Meon, którą ja osobiście objechałem wielokrotnie,  zabraliśmy się od środkowego odcinka. Tym razem w  odstępie siedmiodniowym, "zaliczyliśmy" odcinek dolny i wreszcie w sobotę (11.9) górny. O środkowym pisałem już natomiast o pozostałych dwóch jeszcze nie. Już śpieszę nadrobić ...

Pogoda sprzyja odważnym, no bo jak inaczej nazwać fakt, że po starcie przez pierwsze pół godziny lało, by już na wyjeździe z Havant pojawiło się słońce. Ale od początku, wycieczka, przynajmniej dla mnie zaczęła się dzień wcześniej, w sobotę. Ja ...

Czwartek, 8:35 am. Ruszamy. Początkowe we dwóch. Kierunek? The Hard. Tam umówiliśmy się z Kacprem. Kacper przypływa do Old Portsmouth promem z Gosport. We trzech ruszamy ulicami miasta w stronę zatoki Solent. Szczerze mówiąc liczyłem, że w porcie, z którego ...