31.05.2019

Spaghetti – cukinia

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada się podłużne warzywa i kręcąc uzyskujemy piękne, długie paseczki warzyw. Oczywiście można kupić gotowe, pokrojone w „spaghetti”: marchewkę czy wspomnianą cukinię, ale wiadomo, że ktoś to gdzieś pewnie setki mil dalej wyprodukował, ktoś  dostarczył plastikowych opakowań, coś pewnie musiało sprawić, że po długiej podróży stało świeże przez kilka dni na sklepowej półce. 

Cukinia. (Złote a skromne 🙂 )

Moje spaghetti było świeżutkie, sos pomidorowy (z chilli) zrobiłem sam. Surowe warzywo, polane gęstym pomidorowym sosem. Wegańskie. Pycha!

ps. Na deser zaserwowalem do kawy napoleonkę. Podarujmy sobie odrobinę luksusu.

Oj, jakoś ciężko i pechowo zbieraliśmy się do radosnego przebierania odnóżami po sąsiedniej wyspie. W myśl porzekadła: do trzech razy sztuka, bowiem po raz pierwszy wycieczka zaplanowana była na środowe przedpołudnie, na parking nie przyjechał nikt oprócz piszącego te słowa. ...

I nie myślcie, że było to takie łatwe. Nie, nie mówię o pisaniu, choć i na tym polu wyraźnie się opuściłem, albowiem ostatni wpis miał miejsce w kwietniu... ubiegłego roku! Mam na myśli jazdę na rowerze. W tym roku, jak ...

27.04.2020

Cudze chwalicie…

... i tak dalej, i tak dalej. Na początek informacja dla członków PTTK, z początkiem kwietnia zrezygnowałem z prowadzenia fili nr 1 CRW i w związku z tym wszelkie sprawy związane z weryfikacją wysokich stopni odznak kolarskich, kierujcie do Mirka ...