Zapiski dowolne

środa, 10 lipca

Przyznaję, że wczoraj dostałem po tyłku. Dziś wybieram się na trasę podobno o 10 kilometrów krótszą od najdłuższej. Ja i tak jadąc przez Yverdon muszę doliczyć dodatkowe 16-18 kilometrów. Najważniejsze, że będę w Romainmotier, ...

wtorek, 9 lipca

A właściwie nie spodek, tylko wielki pełen tajemnic półmisek długi na prawie czterdzieści i szeroki na pięć, w porywach może siedem kilometrów. Tak można określić jezioro Nochatel i otaczające je góry. Spodek z jednej strony lekko ...

poniedziałek, 8 lipca

Jeszcze w ubiegłym roku, w Hiszpanii gdy Szwajcarzy rozdawali zaproszenia na tegoroczny zlot, spojrzałem na mapkę. Eee, takie same trasy! Takie same ale...inne. Po pierwsze drzewa przez siedem lat potrafią sporo urosnąć, po drugie budynki co ...

Niedziela, 7 lipca

Jestem skowronkiem. Najczęściej budzę się między czwartą a piątą rano. Kalinka najczęściej przewraca się wtedy na drugi bok. Tu, na campingu o tej porze mogę się przejść w kierunku biura i baru, zasiąść wygodnie ...

O mało co do tego wyjazdu mogło nie dojść. Przynajmniej w takim składzie i "na bogato", z dużym namiotem, altaną, lodówką. Wszystko zależało od stanu zdrowia Marianki, która od pewnego czasu, co dwa dni podłączana jest do systemu rurek i ...

Ponieważ za parę godzin wraz z naszymi przyjaciółmi, rowerkami, Misiem Bronzingiem wyruszamy do Szwajcarii postanowiłem tuz przed wyjazdem objechać niczym prezydent Stępień kawałeczek miasta. Z rynku Manufaktury pojechałem na południe ulicą Gdańską. Pusto. Na skrzyżowaniu z Zieloną wykopki. Roboty da ...

Ostatnio czytałem o rowerowych autostradach. W miastach takich jak Łódź jest to raczej niewykonalne. Ostatnia wojna oszczędziła dość ciasną zabudowę miasta i nie byłoby gdzie ich poprowadzić, no chyba że pod postacią ringu. Ale czy wtedy miało by to sens? ...

Rowerowa ekipa zadała pytanie: Czy czujesz się bezpieczny na drogach rowerowych? Jak do tej pory nikt nie czuje się bezpieczny. To nie tylko wynik kawaleryjskiej fantazji nas rowerzystów i nas kierowców lecz skutek ułomnego szkolenia czyli całego systemu nauki jazdy. Dobrze ...

Dziś kolejny, upalny dzień. Poniedziałek i wtorek przeleżałem w zacienionym pokoju. Przez powietrze trzeba było przedzierać się jak przez dżunglę. Na szczęście bez używania popularnej wśród "Krakusów" maczety. Jeszcze w ubiegłym tygodniu gdy przecierałem dawno nie odwiedzane drogi na północny ...