Zapiski dowolne

10.06.2013

Zamek w Oporowie

Dzień po przejażdżce do Oporowa (pojechaliśmy tam w siedmioosobowym składzie, w którym ja ostatecznie miałem najkrótszy, 135 kilometrowy dystans) myślałem, że poniedziałek pozwoli mi na krótszą trasę, podobną do sobotniej rundy Łódź - Głowno - Łódź. Niestety za wygodny się ...

Przez trzy tygodnie wyłączałem się na całe popołudnia pasjonując się rywalizacją kolarzy na trasach włoskiego wyścigu. Początkowo na południu, później coraz wyżej, na północy buta. Czy ktoś z Was widział na całej włoskiej trasie wydzielone drogi rowerowe? Tak! Były! W ...

Około miesiąca temu zostałem poproszony o przetestowanie kasku, koszulki i spodenek wyprodukowanych dla marki Lidl. Dlaczego nie? Po paru dniach dostałem paczkę a w niej wspomniane wyżej wyroby. Ponieważ było zimno pojechałem w zimowych ciuchach i w "lidlowskim" kasku. Udało ...

Dość wielowarstwowego ubierania się na rower! Co prawda dzisiejszy, niedzielny poranek nie należał do najcieplejszych, a słońce, które według  prognostyków  (wczorajszych) miało świecić intensywnie, schowało się za grubą warstwą siąpiących chmur postanowiłem na dobre rozpocząć wiosenny sezon. Profilaktycznie przykręciłem do ...

No, nareszcie! Długotrwała tegoroczna zima powoli ustępuje. Wczoraj po kolejnej, dwutygodniowej przerwie spowodowanej: po pierwsze potężnym przeziębieniem i po drugie całkowitym brakiem chęci jazdy po pobielonych lub rozmokłych drogach, przy niebie co chwila wypluwającym z chmur białe płatki, płateczki, płaty ...

Dziś miałem poprowadzić rajd, czy też wycieczkę (jak zwał, tak zwał) "Zielonej Łodzi" pod nazwą: Parki i ogrody doliny Łódki. Nie wiedzieć  czemu,  na zbiórkę pod łódzką ASP nie przyjechał nikt (Łukasza z "ZŁ" nie liczę, bo to organizator). A ...

Nie myślcie, że mimo długotrwałej zimy nie jeżdżę. Niepisana umowa z Rowertour'em nie pozwoliła mi na opowiedzenie o naszej przejażdżce znanej pod nazwą wymyśloną przez Piotrka Rezlera "Russian Trip", a z której zdjęcia komentowaliście na facebook'owych stronach mn. Rowerowej Ekipy, ...

27.02.2013

Dookoła rowerków

Luty upłynął na jeżdżeniu "wokół trzepaka". Praktycznie nie wypuszczałem się nigdzie poza obszar ograniczony kwadratem, którego punkty wyznaczały: Ozorków i Stryków na północy, oraz Nowosolna i Lutomiersk na południu od miasta. Raz udało się nawet pojechać grupą, która liczyła osiem ...

Kończył się miód. Jest więc okazja by wyprowadzić się na rowerek. Nie szkodzi, że wieje, powietrze przesycone jest wilgocią a termometr początkowo pokazuje minus siedem. Jadę! Podobnie jak wczoraj "drogą rowerową" w Alei Włókniarzy. Wszystko "idzie" a właściwie "jedzie" dobrze ...