Za moim współlokatorem (za mną zresztą też) od dawna "chodziły" placki ziemniaczane. W Polsce robiłem je dość często. Po prostu tarłem ziemniaki na placki w moim magicznym kombajnie. Wczoraj niestety musiałem utrzeć je ręcznie. Na szczęście nie musiałem ich obierać, wyręczył mnie Czesiek. On też do normalnego przepisu, zaproponował "szczeciński" dodatek: kapustę kwaszoną (niestety kiszonej tutaj nie ma).  Tak więc do dwóch kilogramów ziemniaków, dodaliśmy słoik (900 g) kapusty (posiekałem ...

To chyba było w ubiegłym tygodniu gdy gorący lipiec na jeden czy może dwa dni popłakał troszkę krótkotrwałym deszczem przerywając ponad miesięczna suszę. Po nim nastąpił równie gorący sierpień. Dzień w dzień temperatura zbliża się do trzydziestki na skali termometrów, ...

Nie, nie myślcie, że to Majorka, Malta czy Cypr. To w dalszym ciągu Anglia, wyspa skąpana od wielu tygodni w słońcu i upałach. Rower? Tak, ale tylko wcześnie rano, bowiem w dalszym ciągu jazda w południe staje się mało przyjemna. ...

21.07.2018

Guacamole

Moje guacamole jest proste niczym konstrukcja cepa: cztery (bo tyle miałem) awokado (dojrzałe), dwa ząbki czosnku (bo lubię), jedna papryczka chilli (bo też lubię), trochę oliwy ("na oko"), sól (do smaku). I co? A do blendera wszystko! I co? I ...

21.07.2018

Angielskie upały

Uff... . Dziś w nocy spadło wreszcie kilka kropli deszczu. Co prawda nie zrobiło się chłodniej i dalej nocne temperatury przypominają raczej dzienne, ale chociaż trawniki dostały namiastkę wilgoci. Gdzie się podziały te słynne angielskie trawniki? Zieleń zamieniła się w ...

No i proszę, po moim niedzielnym wpisie dotyczącym bambusowego roweru, w komentarzach pojawił się Janek (nie, nie ten z Austrii) lecz Janek z Polski, który właśnie takimi rowerami się zajmuje! Na stronie głównej rowerologii umieściłem link do jego strony. Bohobike ...

01.07.2018

Bambusowy rower

Wczoraj i dziś zamiast jazdy był spacer. Dość długi. Temperatury powyżej trzydziestu stopni w cieniu skutecznie wypaliły angielskie trawniki. Przypominają teraz pola koloru zboża przed żniwami. Nie jestem idiotą by katować się jazdą, gdy pot spływa po plecach (wiecie gdzie), ...