01.10.2013

Kolory w … Łęczycy

19 września ponownie odwiedziłem Łęczycę. No może nie miasto, w nim jestem dość często ale tutejszą bibliotekę gdzie w ubiegłym roku pokazywałem zdjęcia z przejazdu Vincenzo i mnie z Bergamo do Petersburga. Tym razem na ekranie prezentowałem ubiegłoroczny przejazd po północnej Afryce pod tytułem „Kolory Maroka”

Biblioteka przygotowała niewielki marokański poczęstunek. Mogliśmy też napić się marokańskiej herbaty. Po prezentacji kilkanaście osób nabyło moje książki: Nordkapp. Kolarska Mekka; Na dwóch kołach dookoła złotego Lenina i Fondue między ziemią a niebem.

DSC00022

I znów ciężko było przenieść nogę, przez ramę. No, bo jak chcesz osiągnąć jakiś cel, pracujesz początkowo na dwa etaty. Powoli "rozkręca się" moja firma, której poświęcam czas popołudniami, po pracy i w weekendy. Czasem, w niedzielę, gdy nie mam ...

10.10.2018

Kolarskie spodenki

Kolarskie spodenki mają prawdopodobnie równą ilość zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś, jeden z "kucharzących" po świecie dziennikarzy powiedział, że w obcisłym to on się nie widzi, bo wygląda "pedalsko". czy jakoś tak to określił, nie wiem, nie oglądałem jego programów ...

Powiało chłodem. Po sobotnich opadach, niedziela przywitała południową Anglię bezchmurnym niebem i pięcioma stopniami ciepła. Temperatura w ciągu dnia podpełzła do piętnastej kreski, by już około czwartej po południu zmusić mnie, po powrocie do domu, do założenia po raz pierwszy ...