Kuchnia rowerologii

Na pytanie, czy można dobrze i zdrowo zjeść w Anglii, dziś, po ponad miesięcznym pobycie odpowiem, że tak. Tylko trzeba odpowiednich miejsc poszukać, a to wiąże się długotrwałym dreptaniem ulicami, zaułkami i trzeba to robić "z buta". Zaraz Wam, umiłowani ...

03.06.2017

Głód

Temat rzeka. Głód panuje i według różnych raportów, prawdopodobnie dotyka około miliarda ludzi na świecie. A jak wykorzystuje się wyprodukowaną żywność? Nijak. Przez trzy dni byłem oddelegowany do pracy w dwóch różnych elektrowniach zasilanych biogazem. Jedna karmiona jest przede wszystkim ...

Kiedyś pisałem już o kiszeniu kapusty i czym różni się kapusta kiszona od kwaszonej. Kiszonki zawierają wiele dobra, o którym nie będę pisał bo się na tym nie znam. Mogłaby o tym więcej powiedzieć Agnieszka. Wiadomo, że w zimowym sezonie ...

06.12.2016

Pasztet z cieciorki

Jak każdy rowerzysta i do tego wegetarianin muszę w jakiś sposób uzupełniać białko. Dziś chciałbym Wam pokazać przepis prosty jak konstrukcja cepa, który pozwoli zrobić smarowidełko do pieczywa. Najczęściej z cieciorki robię hummus. Tym razem jak zwykle ugotowałem do miękkości ...

Któregoś dnia, może z miesiąc temu, kupiłem zestawy sera z sosem żurawinowym. Pomyślałem wtedy: a może taki zestaw zrobić samemu? na pewno będzie mniej przetworzony niż te leżące na sklepowych półkach. Dziś robiłem "moją wersję' po raz drugi i nie ...

28.10.2016

Pijecie soki?

Pewnie 90% umiłowanych w Rowerach odpowie na to pytanie pozytywnie. A ile osób odpowie pozytywnie na pytanie: a robicie je sami? Ja wiem, czas, brak sprzętu itd. Wymówek będzie bez liku. Tak jak z jazdą na rowerze zimą. Ale wierzcie ...

19.07.2016

Curry moje…

Lubicie curry? Ja tak. Najlepiej by było uprażyć wszystkie przyprawy samemu, ale kiedyś trafiłem w sklepie fajną pastę curry. Do tego dodałem gotowej mieszanki z "papierka". Pod koniec tygodnia pisałem Wam o łodydze z kalafiora, która stanowi blisko 1/3 kupowanego ...

Kalafior. Przeważnie jadamy tylko białą (lub zieloną) część, ale przecież najczęściej kupujemy go z kawałkiem łodygi, czy wręcz z liśćmi otaczającymi bardziej lub mniej rozrośnięty kwiat. Najczęściej lądują one w koszu na śmieci jako zbędny dodatek. Czy można je wykorzystać? ...

Jak już wczoraj wspomniałem, gdybym był we Francji, najprawdopodobniej za niedługi czas wracałbym z trasy i po prysznicu pewnie gotowałbym banalne spaghetti z sosem pomidorowym (stoją jeszcze gotowe na stole w kuchni, czas je sprzątnąć), ale jak Francja, to może ...