25.05.2019

Curry dla Kalinki

Kalinka nie przepada za ostrym tak jak ja, więc co? Coś na pograniczu? Curry nie jest tak ostre, by Kalince nie smakowało. Gotujmy więc! Posiekałem cebulkę, czosnek (trzy cebule i trzy duże ząbki) na oleju, dorzuciłem trzy pokrojone w kostkę cukinie i poddusiłem. Wystarczyło dodać puszkę kokosowego mleka i dużą łyżkę przyprawy curry. troszkę się jeszcze gotowało na wolnym ogniu pod przykryciem, a ja w tym czasie zająlem się sałatką. Podstawą był szpinak. Pamiętacie (ci starsi z przedszkola? Bleee…) gotowaną, bezsmakową, zieloną breję? Ale szpinak można jeść na tyle różnych sposobów! My najczęściej jadamy na surowo. 

Szpinak  przesypałem do miski, wkroiłem pomidory, paprykę, szczypiorek, ogórki konserwowe, posoliłem do smaku, oprószyłem świeżo zmielonym pieprzem i zalałem sosem (oliwa, łyżka miodu, octu balsamicznego i dwóch ząbków czosnku). Odstawiłem na dwie godziny do „przegryzienia”.

Gdy przyjechałem z Kalinką do domu, wystarczyło ugotować ryż. Moje curry Kalinka oceniła na 10 w naszej prywatnej, jedzeniowej skali, a Wy?

Umiłowani w rowerach, może na siodełku nie siedziałem krócej niż nie pisałem na stronie ale przerwa była wielka. Za wielka. I w sumie do końca nie wiem czym spowodowana. Zawsze można było znaleźć wymówkę by nie jechać. Życie. I może ...

Rocznicowe obchody już za nami. Portsmouth obchodziło je uroczyście, przybyła Królowa, było kilkunastu prezydentów łącznie z tym, który klepał Elżbietę po plecach i mieni się żandarmem całego świata. Tu, na wybrzeżu, vis-a-vis plaż, na których odbywało się lądowanie w Normandii ...

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada ...