17.11.2016

Wigry, pamiętacie?

– Coś ty za nowy, mały? – zapytał Rome(t)k Limonka stojący najbliżej brązowego przybysza na małych kółkach. – Jestem waszym kuzynem, a właściwie bratem, i nazywam się Wigry. Romet Wigry, choć Kalinka, która mnie jeszcze nie widziała powiedziała, że jestem naparstkiem. Nie, nie jestem tym urażony. Nie mam takich wielkich kół jak wy, ale też mam przerzutkę. O, widzicie? – po tych słowach Naparstek (bo tak go będę nazywał) obrócił się bokiem prężąc ku pozostałym rowerom tylną oś, grubszą niż mają pozostałe rowery.  – Jak powiedziałeś, Wigry? – odezwał się najstarszy w towarzystwie Speederek – coś mi się przypomina, jak byłem bardzo młody to spotykałem takie rowerki, chyba Wigry 3 się nazywały, teraz to już rzadkość tak jak duże fiaty i syrenki.

– Tak! – krzyknął Naparstek – masz dobrą pamięć i fajne opony z kolcami. Jesteś na zimę? Ja jestem reaktywacją marki. Z tamtymi składakami mam tyle wspólnego, że mam ramę, dwa koła i wszystko to, co rower powinien mieć, ale zobaczcie, sam świecę, mam składane pedały, kierownicę, ramę, siodełko można wyjąć i to wszystko przy pomocy bezpiecznych zatrzasków! Po drodze się nic nie odpina, no i biegów mam siedem! – po tych słowach Naparstek poprosił o włączenie oświetlenia i dał się fotografować.

A jaki będę w użytkowaniu? Piotrek pewnie się mną pochwali i może Kalinka mnie polubi? Może…

13.09.2021

Meandry rzeki Meon

Do rzeki Meon, którą ja osobiście objechałem wielokrotnie,  zabraliśmy się od środkowego odcinka. Tym razem w  odstępie siedmiodniowym, "zaliczyliśmy" odcinek dolny i wreszcie w sobotę (11.9) górny. O środkowym pisałem już natomiast o pozostałych dwóch jeszcze nie. Już śpieszę nadrobić ...

Pogoda sprzyja odważnym, no bo jak inaczej nazwać fakt, że po starcie przez pierwsze pół godziny lało, by już na wyjeździe z Havant pojawiło się słońce. Ale od początku, wycieczka, przynajmniej dla mnie zaczęła się dzień wcześniej, w sobotę. Ja ...

Czwartek, 8:35 am. Ruszamy. Początkowe we dwóch. Kierunek? The Hard. Tam umówiliśmy się z Kacprem. Kacper przypływa do Old Portsmouth promem z Gosport. We trzech ruszamy ulicami miasta w stronę zatoki Solent. Szczerze mówiąc liczyłem, że w porcie, z którego ...