25.12.2015

Świąteczna guma…

A taką miałem dziś ochotę na szosę! Już widziałem oczami wyobraźni jak dojeżdżam do Zgierza, już czułem smak kawy na stacji w Ozorkowie, odpoczywałem nad zalewem w Strykowie i… . Po trzech kilometrach od domu poczułem, że coś mi obciera w przednim kole. Tak mi się przynajmniej wydawało. W połowie ulicy z koła zeszło powietrze. Zmieniać? I co, zostanę bez zapasu, wracam. powrotne trzy kilometry jechałem z przerwami na pompowanie. Siedmiokrotne. Prawdopodobnie szlag trafił zaworek, nie wiem nie chce mi się dzisiaj sprawdzać, w domu po prostu wziąłem z sypialni następny rower, zmieniłem buty (SPD Look’a nie pasuje do Shimano) i ruszyłem.

20151225_115217No tak, ale następny rower nie był szosóweczką (też bym musiał zmienić buty) lecz najnowszym nabytkiem, Rometem czyli zamiast szosy był las. Pogoda dopisywała. Po porannym deszczu między chmurami pojawiało się słońce i zarówno w parku na Julianowie jak i w Lesie Łagiewnickim sporo spacerowiczów spalało kalorie po wczorajszej kolacji i dzisiejszym śniadaniu. Byli też biegacze i cała rzesza kolarzy. Na króciutkiej bo zaledwie godzinnej rundce naliczyłem ich około czterdziestu. No i jak już dopadłem klawiaturę chciałbym wam złożyć świąteczne życzenia… . No ale czego mam życzyć? Szczęścia? Zdrowia? Też, ale przede wszystkim niech noga podaje! Szerokiej drogi i gumowych słupków! I pamiętajcie, jak ktoś z naprzeciw nadjeżdża i woła do was „Cześć” odpowiedzcie. To nic nie kosztuje!

20151225_123158

Rocznicowe obchody już za nami. Portsmouth obchodziło je uroczyście, przybyła Królowa, było kilkunastu prezydentów łącznie z tym, który klepał Elżbietę po plecach i mieni się żandarmem całego świata. Tu, na wybrzeżu, vis-a-vis plaż, na których odbywało się lądowanie w Normandii ...

Lubicie spaghetti, a cukinię? A gdyby połączyć jedno z drugim? Niemożliwe? Naszą maszynkę do robienia spaghetti z warzyw, praktycznie nie używaną, zostawiliśmy w Polsce. dzis kupiłem w sklepie za powalającą cenę 2 funtów coś  jeszcze prostszego: maszynkę, w którą wkłada ...

Czy można zjeść pizzoccheri w uproszczonej wersji? Można. Włoskie pizzoccheri można zrobić mając w pełni wyposażoną kuchnię, natomiast mieszkając w Anglii, w wynajętym mieszkaniu, z piekarnikiem działającym "inaczej", ale ze sprawną, dość mocną kuchenką mikrofalową, i składnikami, które akurat są ...